CORDOBA, HISZPANIA
Beneficjenci programu podczas odbywania stażu w różnych firmach informatycznych doskonalili nie tylko swoje umiejętności zawodowe, ale także językowe. Skorzystali m.in. z kursu języka hiszpańskiego, który pozwolił im na skuteczne porozumiewanie się.
Częścią integralną projektu były również zorganizowane wyjścia na tzw. wizyty poglądowe do: Instytutu Automatyki i Robotyki na Uniwersytet w Cordobie oraz do Centrum Obróbki Metali. Dużą popularnością podczas tych wizyt cieszył się robot ABB oraz obrabiarki sterowane numerycznie. Od początku wyjazdu humory wszystkim dopisywały, stąd nazwaliśmy się "Szaloną Szesnastką", a pomysłów jak spędzić ciekawie czas po praktykach nam nie brakowało.
Tak więc czas wolny spędzaliśmy głownie na zwiedzaniu miasta i jego prześlicznych zabytków, ale też korzystając z pięknej pogody opalaliśmy się na tarasie wręcz na "czekoladkę". Jednym z najpiękniejszych zabytków, który utkwił nam głęboko w pamięci była Mesquita - to meczet, zabytek po kulturze muzułmańskiej, obecnie Kościół katolicki. Wspaniałym miejscem są również ogrody Alcasare gdzie jak określili chłopcy "to prawdziwy raj na Ziemi". Oprócz tych wyróżnionych byliśmy również w wielu pięknych i ciekawych miejscach takich jak: Synagoga, Tor de la Calahore, licznych muzeach o kościołach.
Poznając bliżej kulturę i obyczaje mieszkańców byliśmy na pokazach flamenco- tradycyjnego tańca hiszpańskiego. Pokaz był niezwykle interesujący i doskonale wyreżyserowany. śpiew, muzyka, taniec po prostu nas oczarowały. To był dla nas jeden z tych niezapomnianych wieczorów. Niespodzianką podczas pobytu była zorganizowana przez gospodarza Academii wycieczka nad morze do Nerja. Najpierw zwiedzaliśmy jaskinie Cueva de Nerja a potem było istne szaleństwo na plaży. Pogoda nam dopisała więc wszyscy skorzystaliśmy z kąpieli w morzu. Końcem naszych praktyk urządziliśmy spotkanie integracyjne na którym świetnie bawiliśmy się z pracownikami Academii. Podczas tego wieczoru zaprezentowaliśmy slajdy o Polsce oraz przyrządziliśmy tradycyjne "polskie jedzenie". Największą popularnością cieszył się żurek ze swojską kiełbasą przywiezioną specjalnie na tę okoliczność do Hiszpanii. Wieczór ten upłynął w miłej rodzinnej wręcz atmosferze. Na to spotkanie chłopcy przygotowali również dla gospodarza prezent niespodziankę - lampkę, która teraz zdobi salon w Academii. Była to doskonała okazja do wymiany doświadczeń kulturalnych i dokładniejszego poznania hiszpańskich zwyczajów. Wyjeżdżając z Cordoby mieliśmy wrażenie, że byliśmy wszędzie i wszystko zwiedziliśmy. Te niezapomniane wrażenia pozostaną nam na długo w pamięci.
|