|
|
|
Staże w ramach programu 'Leonardo da Vinci'
|
|
CORDOBA, HISZPANIA (KWIECIEŃ - MAJ 2007)
W nocy z 14 na 15 kwietnia 2007r. na praktyki zagraniczne Leonardo da Vinci do Cordoby, wyruszyła czwarta grupa ZST licząca wraz z opiekunem, prof. Marianem Milewskim, 16 osób.
W pierwszym tygodniu praktyk, szkoliliśmy się w obcym nam dotychczas języku hiszpańskim. Naukę zakończyliśmy testem, który ku naszemu zaskoczeniu wypadł zupełnie dobrze. Zostaliśmy następnie podzieleni na 3, 4 -osobowe grupy i przyporządkowani do różnych instytucji i firm, aby odbyć praktyki. W miejscach pracy zostaliśmy przyjęci bardzo dobrze i w miłej atmosferze szkoliliśmy swoje umiejętności.
Czas wolny spędzaliśmy głównie na zwiedzaniu miasta, które oszołomiło nas swoim pięknem i urokiem. Masa zabytków, które można tam znaleźć, jest niezliczona i chociaż zdawało nam się że pod koniec wyjazdu znaliśmy już większą cześć miasta, w każdej ciasnej uliczce znajdowaliśmy coś nowego i jeszcze bardziej interesującego. Dużo czasu spędzaliśmy na słońcu, które opalało nas na kolor pieczonego kurczaka.
|
|
|
|
1 maja spędziliśmy w mieście Picassa - Maladze. Miasto jest położone nad morzem śródziemnym, dzięki temu mieliśmy okazje skorzystać z kąpieli w tym ciepłym morzu. Nie mogliśmy będąc w tym mieście nie zwiedzić najważniejszych miejsc np. domu w którym urodził się Picasso, słynnej katedry, Placu Konstytucji i innych uroczych miejsc.
Dnia 3 maja urządziliśmy Dzień Polski, ponieważ chcieliśmy uczcić rocznice ustanowienia Konstytucji 3-go Maja. W ten dzień zaprosiliśmy pracowników Akademii Cordoba, których ugościliśmy najlepiej jak potrafiliśmy. Przedstawiliśmy prezentację o naszym kraju, a utworzony jeszcze przed wyjazdem zespół z chórem zaśpiewał parę polskich utworów. Nasi goście byli bardzo zadowoleni.
|
|
|
|
Tamtejsi ludzie są bardzo mili, gościnni i bardzo sympatyczni, chętnie udzielali nam pomocy, gdy jej potrzebowaliśmy. Zapoznaliśmy się również z tamtejszą młodzieżą, bariera językowa nam nie przeszkadzała, gdyż ją bez większych problemów przełamywaliśmy. Poznaliśmy dość dobrze hiszpańską kulturę i obyczaje. Wyjazd ten nauczył nas bardzo wiele. Ktoś powiedział, że podróże kształcą i miał racje. Uwaga ta dotyczy również wyjazdów na staże Leonardo da Vinci.
|
|
|
|
|
|
|